W tym odcinku cyklu „Pytania do Urologa” rozmawiamy z dr Jakubem Gondkiem – urologiem z Wyspy Medycyny Przyjaznej w Gdańsku. Tym razem poruszamy tematy, które wielu mężczyzn wciąż omija szerokim łukiem: wędzidełko prącia, problemy z oddawaniem moczu i profilaktyczne badania prostaty. Jak mówi dr Gondek: „Największym wrogiem męskiego zdrowia nie jest choroba, tylko odkładanie wizyty.”
To jedno z najczęstszych pytań i jeden z najprostszych zabiegów w urologii. Zbyt krótkie wędzidełko (tzw. frenulum breve) może powodować ból, pękanie skóry, krwawienie podczas współżycia, a także utrudniać higienę. Z czasem może prowadzić do bliznowacenia i stulejki. Zabieg frenuloplastyki trwa 15–20 minut, wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym, bez hospitalizacji, a gojenie zajmuje około 10 dni. Efekt? Większy komfort, brak bólu i pewność siebie. Jak mówię pacjentom: „To mały zabieg, który robi wielką różnicę.”
Nie. Niestety, jeśli jest za krótkie, samo się nie rozciągnie. Nie warto też próbować „rozciągania” domowymi metodami – to prosta droga do urazu, blizn i infekcji. Jedyny skuteczny i trwały sposób to zabieg chirurgiczny. W Wyspie Medycyny Przyjaznej wykonujemy go w komfortowych warunkach, z dbałością o estetykę i bezpieczeństwo.
Każda zmiana w rytmie lub jakości mikcji powinna być sygnałem ostrzegawczym. Zbyt częste oddawanie moczu, trudności z rozpoczęciem mikcji, słaby strumień, uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza czy nocne wstawanie do toalety – to objawy, których nie wolno ignorować. Najczęstsze przyczyny to:
Wczesna diagnostyka, w tym badanie USG i analiza PSA, pozwala dobrać leczenie, zanim problem się nasili.
Nie, ale prostata jest częstym winowajcą. Z wiekiem gruczoł krokowy rośnie i może uciskać cewkę moczową, powodując utrudniony przepływ moczu. Nie każdy przerost to nowotwór – większość przypadków to łagodny rozrost (BPH). Dlatego tak ważne jest regularne badanie profilaktyczne prostaty. Jak powtarzam pacjentom: „Prostata to jak kontrolka w samochodzie – nie zawsze oznacza awarię, ale zawsze warto sprawdzić.”
Wbrew obiegowym opiniom – to naprawdę szybkie i bezbolesne badanie. Składa się z dwóch etapów:
Całość zajmuje mniej niż 20 minut, a może uratować zdrowie, a nawet życie. W Wyspie Medycyny Przyjaznej dbamy o pełen komfort i dyskrecję – pacjent ma czas, by się przygotować i zrozumieć każdy etap badania.
To efekt stereotypów. Wielu mężczyzn utożsamia wizytę u urologa z utratą męskości lub wstydem – tymczasem to objaw dojrzałości i odpowiedzialności. W Wyspie Medycyny Przyjaznej często powtarzamy, że „prawdziwa odwaga to zadbać o siebie zanim będzie za późno.” Dla nas każdy pacjent to partner w rozmowie, nie „przypadek”. Jak mówi dr Gondek: „Wstyd trwa minutę, zdrowie – całe życie.”
Nie w pełni. PSA (antygen swoisty dla prostaty) to ważny marker, ale nie daje pełnego obrazu. Czasem wyniki są prawidłowe mimo choroby, a czasem podwyższone mimo braku nowotworu. Dlatego PSA i badanie palpacyjne się uzupełniają. Tylko połączenie obu metod pozwala wykryć zmiany wcześnie i skutecznie.
Po zabiegu wędzidełka – tak, zwykle już następnego dnia, choć zalecam unikanie współżycia przez około 10 dni. Po badaniu prostaty można wrócić do pracy natychmiast. Ważne, by nie unikać kontrolnych wizyt – zwłaszcza po 40. roku życia.
Nowoczesna urologia to medycyna bez wstydu. W Wyspie Medycyny Przyjaznej w Gdańsku dbamy o komfort, zrozumienie i pełną dyskrecję każdego pacjenta. Zabiegi, takie jak podcięcie wędzidełka, diagnostyka prostaty czy leczenie zaburzeń mikcji, wykonujemy w znieczuleniu miejscowym, z troską o detal i atmosferę bezpieczeństwa. Jak mówi dr Gondek: „Urologia nie jest dla odważnych – jest dla mądrych.”
dr Jakub Gondek
Specjalista Urolog
Wyspa Medycyny Przyjaznej, Gdańsk